Obudź w sobie żądzę

Chcesz zarabiać więcej, mieć lepszy samochód, zbudować dom i jeździć na egzotyczne wycieczki? Możesz to wszystko zdobyć po warunkiem, że…

…obudzisz w sobie prawdziwą żądzę posiadania tego wszystkiego. A właściwie posiadania jednej rzeczy, dzięki której zdobędziesz to wszystko, czyli pieniędzy. Musisz obudzić w sobie żądzę pieniądza. Wiem, wiem, brzmi to trochę przerażająco, bo pewnie nie raz słyszałeś o tym, że żądza posiadania czegokolwiek jest zła i prowadzi do zniszczenia człowieka. Pamiętaj jednak, że mówimy tu o żądzy pieniądza, a nie miłości do niego, a jak wiesz, to dwa różne pojęcia.

Czym jest żądza pieniądza

Obudzić w sobie żądzę… Czy to znaczy, że masz czegoś chcieć, pragnąć albo o czymś marzyć? Nie. Żądza to bardzo silne uczucie, które każdego dnia pcha Cię do działania. Jeśli czegoś chcesz lub pragniesz, nie zrobisz wszystkiego, żeby osiągnąć swój cel. Jednak, kiedy w Twoim umyśle pojawi się żądza, będziesz gotowy działać w każdym momencie, bez względu na okoliczności.

Może wydać Ci się to bzdurą, ale prawda jest taka, że Twoja podświadomość bardzo reaguje na wszystkie polecenia, które jej wydajesz. Kiedy w Twojej głowie pojawia się żądza, Twoja podświadomość traktuje to niemalże jak rozkaz do działania. Nie ma miejsca na wahania czy wątpliwości. Działasz automatycznie i nakręcasz się na osiągnięcie swojego celu.

Chcę, pragnę, marzę…

Chęć czy pragnienie czegoś są stanowczo za słabe, żeby zabrać się do działania. Możesz chcieć lepszego życia i zarabiania dużych pieniędzy, ale dopóki nie pojawi się u Ciebie żądza, będziesz działał „po staremu”. Uwierz mi, że zdarzało mi się czegoś bardzo chcieć, ale na chceniu się kończyło.

Myśl była za słaba i do niczego nie prowadziła, bo w mojej głowie cały czas rodziły się wątpliwości, czy przypadkiem nie poniosę porażki i czy nie stawiam sobie za wysokich wymagań. Żądza nie bierze czegoś takiego pod uwagę. Odkąd obudziłam w sobie żądzę, nie przewiduję porażki, tylko działam.

„Zdobędę milion dolarów w ciągu tygodnia”

Napoleon Hill w swojej książce „Myśl i bogać się” podaje przykład żądzy idealnej. Pewien ksiądz chciał założyć w swoim mieście uniwersytet, na którym młodzież uczyłaby się w inny sposób niż w innych uniwersytetach i mogła się w pełni rozwijać. Wiedział, ze na założenie takiego uniwersytetu będą mu potrzebne pieniądze i to niemałe, bo potrzebował aż miliona dolarów. Nie wiedział skąd je wziąć, ale co najważniejsze, obudził w sobie żądzę ich zdobycia w ciągu…tygodnia.

Napisał sobie kazanie, które miał wygłosić następnego dnia, w którym chciał powiedzieć o potrzebach młodzieży i konieczności założenia nowego uniwersytetu. Kiedy stanął na mównicy, okazało się, że zapomniał kartki, na której zapisał treść kazania, musiał więc improwizować i to okazało się skuteczne. Po mszy podszedł do niego człowiek, który powiedział, że da mu potrzebny milion dolarów. Następnego dnia ksiądz otrzymał czek. Można, prawda?

Czy myślisz, że byłoby to możliwe, gdyby nie żądza posiadania tych pieniędzy? Pragnienie czy chęć nic by tu nie dały, bo jedynie żądza pozwoliła temu księdzu na bycie całkowicie szczerym i zdeterminowanym i tym samym nakłonieniu innych do podjęcia działania.

Dlatego, kiedy jutro zobaczysz na ulicy super samochód, który chcesz mieć, obudź w sobie żądzę jego posiadania i myśl o tym jak najczęściej. Oczywiście musisz podjąć odpowiednie działania, ale żądza Cię w tym poprowadzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *