Modne multiwitaminy

Ile razy już słyszałeś w reklamach o preparatach zawierających komplet wszystkich witamin i minerałów? Chyba tysiące razy. Myślisz, że ile tam może być składników? Maksymalnie jakieś 30. Może w niektórych znajdziesz kilka więcej.
Oczywiście są to w ogromnej większości syntetyczne witaminy, minerały nie mające nic wspólnego z organiczną, koloidalną formą.

Ludzie łykną taką tabletkę raz dziennie i są zadowoleni, bo mogą jeść co chcą, skoro i tak dzienne potrzeby zaspokojone. Nic bardziej mylnego.

Okazuje się, że organizm całkowicie inaczej odbiera i przyswaja takie sztuczne związki. Duża część z tej dawki nie jest przyswajana i nie jest powiedziane, że zostaje usunięta w całości z organizmu nie pozostawiając po sobie żadnego niepożądanego śladu.

Zażywanie syntetycznych witamin to nic innego jak strata pieniędzy. Tak przynajmniej twierdzi coraz więcej naukowców m.in. Rory Collins, Professor of Medicine and Epidemiology at Oxford. Badanie pod przewodnictwem R. Collinsa zostało opublikowane na lamach magazynu Lancet: „Over five years we saw absolutely no effect.” („Przez pięć lat nie zobaczyliśmy żadnych efektów).

Pięcioletnie badania kliniczne przeprowadzone na Uniwersytecie Oxford we współpracy z Dr Jane Armitage pokazały, że sztuczna witamina C, E, beta karoten nie mają żadnego prewencyjnego działania hamującego rozwój chorób serca czy nowotworów.

W naturze istnieją połączenia związków odżywczych – a co z multiwitaminami ?

Jeden wpływa na działanie innego i vice versa. To jest olbrzymia sieć różnego rodzaju zależności. Dlatego też nie musisz aplikować bardzo dużej dawki, żeby uzyskać pożądany efekt. To się nazywa fachowo synergizmem działania.

Obecnie moda jest na preparaty FORTE. Niestety mało kto wie, że lepiej jest zażywać dawki mniejsze i częściej niż jedną dziennie i dużą. Jak zażywasz syntetyczne preparaty, to wyniki mogą Ci się polepszyć. Przykładowo, jak zażywasz większe dawki żelaza na anemię, to morfologia będzie lepsza następnym razem. Jednak taka większa dawka może zbytnio obciążyć Twoją wątrobę. Przy roślinnej, naturalnej suplementacji nie obciążysz tak organizmu.

Musimy pamiętać, że witaminy sztucznie produkowane nie dorównają nigdy naturalnym związkom występującym w naturze.

Człowiek ze swoją wiedzą nigdy nie osiągnie tego, co stworzyła Natura przez miliony lat

Syntetyczne witaminy to nie jest rozwiązanie. Rozwiązaniem jest szukanie naturalnych form uzupełnienia niedoborów. Oprócz konkretnych, pożądanych witamin, rośliny zawierają również całą masę innych związków, nawet jeszcze nieodkrytych, których nie znajdziesz w tabletce z multiwitaminą.

Nie mówię jednak, że całkowicie mamy odrzucić preparaty witaminowe. W niektórych przypadkach, ratunkowych mogą być one bardzo pomocne.

Na koniec wróćmy do ilości składników w najlepszych suplementach. Wspomniałam o ilości ok. 30. A teraz przyjrzyj się spirulinie. W jednej tabletce masz ich ponad 2000!!!!!!!!!!!!!!!! Nawet jeśli musisz zażyć spiruliny kilkanaście – kilkadziesiąt tabletek, to i tak jest to 1000000x lepszy wybór. To samo tyczy się trawy pszenicznej, trawy jęczmiennej, chlorelli, kiełków.

Wiedza ludzka była, jest i będzie za mała, żeby zaoferować Ci sztuczny preparat, który w 100% zaspokoi Twoje potrzeby. To NATURA jest najlepszą apteką.

forum:

#1 magda 2013-02-21 22:36

hej, na temat witamin polecam film „food matters” , własnie po jego obejrzeniu zainteresowałam sie ruchem raw i trafiłam na ta stronke, ktora bardzo mi sie podoba ( ukłon w strone tworczyni 🙂 jednak wracając do witmin badania przedstawione w tym filmie sa bardzo na tak w suplementacji witaminami a szczegolnie wit c; takze mam delikatny metlik, ktory tym bardziej pogłębia fakt ze 90 % tego co przeczytalam na tej stronie pokrywa sie z tym o czym mowia na filmie, tylko te witaminy..

 

News Reporter
Zdrowie

Dodaj komentarz