Osteoporoza wynikiem braku wysiłku siłowego
Powyższa teza może wydać Ci się dziwna, gdyż ciągłe reklamy i wiedza współczesna skupiają się głównie na wapniu jako budulcu kości. Mówi się, że żeby mieć mocne kości trzeba dostarczać dużo wapnia.
Po części prawda, ale tylko po części.

Okazuje się, że winowajcą za osteoporozę nie jest w największej mierze dieta, niedobory wapnia, ale brak wysiłku siłowego. Do tego  regularne zażywanie nieorganicznych preparatów wapnia tak modnych przy osteoporozie może doprowadzić Cię do zwapnienia tętnic .

Opublikowane na łamach Journal of the American Medical badanie trwające 12 miesiecy  na Uniwersytecie Tufts pokazało jak istotny jest wysiłek siłowy. W grupie kobiet w okresie pomenopauzalnym zauważono po ćwiczeniach siłowych wzrost gęstości kości w kościach biodrowych i kręgosłupie. Nie jest to jedyne badanie dotyczące zwiększenia gęstości masy kostnej. Poniżej umieszczam linki do badań potwierdzających ten fakt.
Dieta oczywiście jest bardzo ważna. Istotna jest podaż wszystkich minerałów (nie tylko wapnia), witaminy D3  jednak to wysiłek siłowy odpowiada w największej mierze za gęstość kości. Podczas ćwiczeń siłowych (lub czynności powiązanych z pchaniem, dźwiganiem, ciągnięciem, podnoszeniem) pojawia się silna odpowiedź hormonalna. To właśnie te hormony wpływają na wzrost gęstości kości. Wysiłek siłowy jest sygnałem dla organizmu do  zwiększenia wytrzymałości kośćca. Nie mówimy tutaj o zbyt intensywnym, patologicznym wysiłku siłowym.
Zauważ, ze obecny siedzący styl życia w krajach wysokorozwiniętych doprowadził do bardzo dużych problemów ze słabymi kośćmi właśnie dlatego, że organizm nie dostaje informacji o zapotrzebowaniu na silny, wytrzymały szkielet. Jest on mu niepotrzebny przy tak niewielkim ruchu, jednak później przy natężonym wysiłku jest podatny na złamania.
Zatem nie tylko jeśli masz osteoporozę, ale również, żeby jej zapobiec i mieć mocne kości zacznij ćwiczyć (początkowo pod okiem instruktora). Siłownia to miejsce nie tylko dla mięśniaków.
News Reporter
Zdrowie

Dodaj komentarz